Uzależnienie od gier i internetu u dzieci i młodzieży

Co mówią badania i jak wygląda to w codziennym życiu rodzin

Uza­leż­nie­nie od gier kom­pu­te­ro­wych i inter­ne­tu u dzie­ci i mło­dzie­ży nie poja­wia się nagle ani bez ostrze­że­nia. Bada­nia nad Inter­net Gaming Disor­der (IGD) poka­zu­ją, że jest to pro­ces, w któ­rym stop­nio­wo docho­dzi do zawę­ża­nia funk­cjo­no­wa­nia dziec­ka do świa­ta cyfrowego. 

Jak zaczyna się problem – pierwsze sygnały, które łatwo przeoczyć

W więk­szo­ści przy­pad­ków począ­tek nie budzi nie­po­ko­ju. Dziecko:

  • coraz czę­ściej „jesz­cze tyl­ko dokoń­czy rundę”,
  • odkła­da wyj­ście do toalety,
  • reagu­je iry­ta­cją na pró­by prze­rwa­nia gry,
  • prze­sta­je odpo­wia­dać na woła­nie rodziców.

Z per­spek­ty­wy badań są to wcze­sne obja­wy utrwa­la­nia mecha­ni­zmu nagro­dy – gra dostar­cza szyb­kich bodź­ców, prze­wi­dy­wal­nych suk­ce­sów i natych­mia­sto­we­go wzmoc­nie­nia dopa­mi­no­we­go. Dla roz­wi­ja­ją­ce­go się mózgu dziec­ka są to bodź­ce znacz­nie sil­niej­sze niż dla dorosłych.

Moment, w któ­rym potrze­by fizjo­lo­gicz­ne zaczy­na­ją prze­gry­wać z bodź­cem cyfro­wym to jeden z klu­czo­wych sygna­łów problemu.

Eskalacja – gdy ekran zaczyna regulować całe funkcjonowanie

W kolej­nej fazie dziecko:

  • zaczy­na jeść nie­re­gu­lar­nie lub tyl­ko „przy komputerze”,
  • skra­ca sen (gra do póź­nej nocy, wsta­je niewyspane),
  • tra­ci zain­te­re­so­wa­nie aktyw­no­ścia­mi, któ­re wcze­śniej były ważne,
  • izo­lu­je się od rodzi­ny i rówie­śni­ków poza świa­tem online.

Bada­nia poka­zu­ją, że w tym eta­pie czę­sto poja­wia­ją się zabu­rze­nia snu, trud­no­ści z kon­cen­tra­cją, draż­li­wość i obja­wy lęko­we. Nie są one „skut­kiem złe­go cha­rak­te­ru”, lecz kon­se­kwen­cją prze­cią­że­nia ukła­du nerwowego.

W skraj­nych przy­pad­kach – co rów­nież znaj­du­je potwier­dze­nie w lite­ra­tu­rze kli­nicz­nej – docho­dzi do sytu­acji, w których:

  • dziec­ko nie odczu­wa sygna­łów z cia­ła (gło­du, potrze­by odda­nia moczu),
  • orga­nizm funk­cjo­nu­je w try­bie prze­wle­kłe­go pobudzenia,
  • poja­wia się fizycz­ne wyczerpanie.

Szkoła jako obszar pierwszych „realnych strat”

Jed­nym z naj­czę­ściej obser­wo­wa­nych skut­ków pro­ble­ma­tycz­ne­go gra­nia jest wyco­fa­nie ze szko­ły. Nie zawsze w for­mie jaw­ne­go porzu­ce­nia edu­ka­cji. Czę­ściej wyglą­da to tak:

  • dziec­ko prze­sta­je odra­biać pra­ce domowe,
  • nie jest w sta­nie sku­pić się na lekcji,
  • zaczy­na symu­lo­wać choroby,
  • stop­nio­wo uni­ka szko­ły z powo­du nara­sta­ją­ce­go lęku lub wstydu.

Bada­nia popu­la­cyj­ne potwier­dza­ją, że u nasto­lat­ków z pro­ble­ma­tycz­nym uży­wa­niem inter­ne­tu znacz­nie czę­ściej wystę­pu­ją trud­no­ści edu­ka­cyj­ne i obni­żo­ne wyni­ki w nauce. Mecha­nizm jest pro­sty: mózg przy­zwy­cza­jo­ny do szyb­kich bodź­ców z gry ma trud­ność z prze­twa­rza­niem wol­niej­szych, mniej nagra­dza­ją­cych tre­ści szkolnych.

Konflikty domowe i agresja – nie jako przyczyna, lecz skutek

W wie­lu rodzi­nach momen­tem alar­mo­wym sta­ją się gwał­tow­ne kon­flik­ty. Rodzi­ce, pró­bu­jąc odzy­skać kon­tro­lę, się­ga­ją po:

  • zaka­zy,
  • odłą­cza­nie internetu,
  • odbie­ra­nie sprzętu.

Z badań i prak­ty­ki kli­nicz­nej wyni­ka, że w fazie uza­leż­nie­nia takie dzia­ła­nia czę­sto pro­wa­dzą do:

  • wybu­chów agresji,
  • sil­nych reak­cji emocjonalnych,
  • eska­la­cji konfliktu.

Nie dla­te­go, że dziec­ko „jest agre­syw­ne”, ale dla­te­go, że zosta­je nagle odcię­te od głów­ne­go regu­la­to­ra napię­cia emo­cjo­nal­ne­go. W tym sen­sie agre­sja nie jest począt­kiem pro­ble­mu, lecz jego objawem.

Dzieci młodsze – szczególna wrażliwość rozwijającego się mózgu

Szcze­gól­ne oba­wy budzi fakt, że – jak poka­zu­ją dane – dzie­ci w wie­ku przed­szkol­nym i wcze­snosz­kol­nym spę­dza­ją coraz wię­cej cza­su przed ekra­nem. Sze­ścio­la­tek korzy­sta­ją­cy regu­lar­nie z gier i plat­form wideo nie jest dziś wyjątkiem.

Bada­nia neu­rop­sy­cho­lo­gicz­ne wska­zu­ją, że:

  • mózg dziec­ka jest bar­dziej plastyczny,
  • układ nagro­dy uczy się szybciej,
  • mecha­ni­zmy samo­re­gu­la­cji dopie­ro się kształtują.

Ozna­cza to, że inten­syw­na eks­po­zy­cja na gry i media spo­łecz­no­ścio­we może pro­wa­dzić do trwa­łych zmian w spo­so­bie reago­wa­nia na bodź­ce, co potwier­dza­ją bada­nia neu­ro­obra­zo­we cyto­wa­ne w literaturze.

Co warto zapamiętać 

Z badań i obser­wa­cji kli­nicz­nych wyni­ka kil­ka klu­czo­wych wniosków:

  • nie każ­de gra­nie jest problemem,
  • pro­blem zaczy­na się wte­dy, gdy ekran wypie­ra pod­sta­wo­we potrze­by i rela­cje,
  • uza­leż­nie­nie beha­wio­ral­ne roz­wi­ja się stop­nio­wo i dłu­go pozo­sta­je „nie­wi­docz­ne”,
  • im młod­sze dziec­ko, tym więk­sza podat­ność mózgu na sil­ne bodź­ce cyfrowe.

Świa­do­mość tych mecha­ni­zmów nie słu­ży stra­sze­niu, lecz lep­sze­mu roz­po­zna­wa­niu momen­tu, w któ­rym potrzeb­na jest reak­cja, a nie tyl­ko kolej­ne zaka­zy.

Kiedy rodzic powinien szukać pomocy w związku z grami i internetem

War­to roz­wa­żyć kon­sul­ta­cję ze spe­cja­li­stą (psy­cho­lo­giem, psy­chia­trą dzie­cię­cym, tera­peu­tą), jeśli kil­ka z poniż­szych sygna­łów utrzy­mu­je się przez tygo­dnie i wpły­wa na codzien­ne funk­cjo­no­wa­nie dziecka.

Sygnały ostrzegawcze

1. Zanie­dby­wa­nie pod­sta­wo­wych potrzeb

  • dziec­ko odkła­da jedze­nie, sen lub toa­le­tę z powo­du gra­nia lub bycia online
  • tra­ci regu­lar­ny rytm dnia

2. Utra­ta kon­tro­li nad czasem

  • nie potra­fi prze­rwać gra­nia mimo próśb i ustaleń
  • czas spę­dza­ny przed ekra­nem sys­te­ma­tycz­nie się wydłuża

3. Sil­ne reak­cje emo­cjo­nal­ne po odłą­cze­niu od ekranu

  • wybu­chy zło­ści, agre­sja, wycofanie
  • sil­ne napię­cie lub nie­po­kój po prze­rwa­niu aktywności

4. Pogor­sze­nie funk­cjo­no­wa­nia w szkole

  • uni­ka­nie szko­ły, spa­dek wyników
  • trud­no­ści z kon­cen­tra­cją i przy­swa­ja­niem informacji

5. Zmia­ny w zacho­wa­niu i nastroju

  • draż­li­wość, obni­żo­ny nastrój, lęk
  • wyco­fa­nie z rela­cji poza świa­tem online

6. Nasi­lo­ne kon­flik­ty rodzinne

  • roz­mo­wy o ekra­nach koń­czą się kłótniami
  • rodzi­ce czu­ją bez­rad­ność i brak narzędzi

7. Młod­szy wiek dziec­ka + inten­syw­ne korzy­sta­nie z ekranów

  • ekran jest głów­nym spo­so­bem uspo­ka­ja­nia lub regu­la­cji emocji
  • dziec­ko ma trud­ność z zaba­wą bez bodź­ców cyfrowych

Ważne

  • kon­sul­ta­cja nie ozna­cza od razu dia­gno­zy ani lecze­nia,
  • wcze­sna pomoc czę­sto pozwa­la zatrzy­mać pro­blem na eta­pie, na któ­rym moż­li­we są łagod­ne działania,
  • klu­czo­we pyta­nie nie brzmi: ile godzin dziec­ko gra, lecz: co przez to tra­ci.

Zostaw odpowiedź