W gabinecie często obserwuję, że trudności wychowawcze nie wynikają wyłącznie z temperamentu dziecka czy bieżącej sytuacji w rodzinie. Równie ważne jest to, z jakim bagażem doświadczeń w rodzicielstwo wchodzą sami dorośli. To, czego nauczyli się o emocjach, bliskości, granicach i bezpieczeństwie we własnym domu, często – świadomie lub nieświadomie – przenoszą do relacji z własnymi dziećmi.
Psychologia rozwojowa od lat pokazuje, że rodzicielstwo ma charakter międzypokoleniowy. Własne doświadczenia przywiązania, sposób, w jaki opiekunowie reagowali na nasze emocje, a także wzorce komunikacji wyniesione z domu rodzinnego wpływają na późniejsze zachowania rodzicielskie. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na powielanie tych samych schematów. Świadomość własnej historii daje możliwość ich modyfikowania.
W Polsce dodatkowym czynnikiem jest kontekst historyczny. Rodzice wychowani w różnych okresach dorastali w odmiennych warunkach społecznych, ekonomicznych i kulturowych. Te doświadczenia pozostawiły ślad nie tylko w sposobie myślenia o wychowaniu, ale również w tym, jak rozumieją bezpieczeństwo, odpowiedzialność czy rolę emocji.
Czytaj dalej Co rodzice „niosą” ze swojego pokolenia do relacji z dzieckiem