Narcystyczne zaburzenia osobowości a trauma relacyjna – co dziś wiemy?

Coraz wię­cej badań suge­ru­je, że mię­dzy nar­cy­stycz­nym zabu­rze­niem oso­bo­wo­ści a trau­mą rela­cyj­ną ist­nie­ją pew­ne podo­bień­stwa neu­ro­bio­lo­gicz­ne. Nie ozna­cza to jed­nak, że jed­no auto­ma­tycz­nie pro­wa­dzi do drugiego.

1. Podobieństwa w działaniu mózgu

Bada­nia neu­ro­bio­lo­gicz­ne poka­zu­ją, że zarów­no u osób po trau­mie rela­cyj­nej, jak i u osób z oso­bo­wo­ścią nar­cy­stycz­ną, mogą wystę­po­wać podob­ne zmia­ny, m.in.:

  • nad­re­ak­tyw­ne cia­ło mig­da­ło­wa­te (zwią­za­ne z lękiem, wro­go­ścią i impulsywnością),
  • osła­bio­ne dzia­ła­nie kory przed­czo­ło­wej (odpo­wie­dzial­nej za regu­la­cję emocji),
  • róż­ni­ce doty­czą­ce hipo­kam­pa,
  • zabu­rze­nia w sys­te­mach neu­ro­prze­kaź­ni­ków (np. sero­to­ni­ny, nora­dre­na­li­ny, endo­gen­nych opioidów).

War­to jed­nak pod­kre­ślić: więk­szość tych badań ma cha­rak­ter kore­la­cyj­ny, co ozna­cza, że trud­no usta­lić, co jest przy­czy­ną, a co skutkiem.

2. Czy osobowość narcystyczna to zawsze efekt traumy relacyjnej?

To zbyt duże uprosz­cze­nie.
Choć trau­ma rela­cyj­na może zwięk­szać ryzy­ko zabu­rzeń oso­bo­wo­ści, nie każ­de dziec­ko po trau­mie roz­wi­ja nar­cyzm czy bor­der­li­ne. Trau­ma może pro­wa­dzić też do:

  • PTSD lub Com­plex PTSD,
  • zabu­rzeń dysocjacyjnych,
  • pro­ble­mów z tożsamością,
  • trud­no­ści w regu­la­cji emo­cji bez szer­szej zmia­ny osobowości.

Oso­bo­wość nar­cy­stycz­na to kon­kret­ny wzo­rzec funk­cjo­no­wa­nia, któ­ry wyni­ka nie tyl­ko z trau­my, ale też z okre­ślo­ne­go sty­lu wycho­wa­nia i tego, jak wyglą­da­ły klu­czo­we rela­cje dziec­ka z opiekunami.

3. Rola rodziny i specyfika środowiska

W wie­lu histo­riach osób z nar­cy­zmem poja­wia się połą­cze­nie dwóch elementów:

  1. depry­wa­cji emo­cjo­nal­nej (brak czu­ło­ści, brak real­ne­go zain­te­re­so­wa­nia dzieckiem),
  2. jed­no­cze­sne­go ide­ali­zo­wa­nia jakiejś cechy dziec­ka (np. talen­tu, uro­dy, inteligencji).

Rodzic – czę­sto sam o cechach nar­cy­stycz­nych – może „pom­po­wać” tę wyjąt­ko­wą cechę, budu­jąc wokół niej całą toż­sa­mość dziec­ka. W efekcie:

  • roz­wi­ja się fał­szy­we ja opar­te na osiągnięciach,
  • real­ne potrze­by pozo­sta­ją niewidoczne.

4. Znaczenie relacji rówieśniczych

Cie­ka­wym ele­men­tem, któ­ry poja­wia się w bada­niach i obser­wa­cjach kli­nicz­nych, jest to, że nie­któ­re dzie­ci póź­niej roz­wi­ja­ją­ce narcyzm:

  • były bar­dzo uta­len­to­wa­ne (sport, muzy­ka, nauka),
  • wyróż­nia­ły się wyglą­dem lub intelektem,
  • czę­sto były odbie­ra­ne jako „lep­sze” lub „star­sze duchem”,
  • doświad­cza­ły zazdro­ści, wyklu­cza­nia lub ety­kie­to­wa­nia („zaro­zu­mia­ły”, „sta­ry malutki”).

To rów­nież mogło wzmac­niać poczu­cie izo­la­cji i spra­wiać, że dziec­ko coraz bar­dziej budo­wa­ło swo­ją war­tość wokół tego, za co było podziwiane.

5. Dwa oblicza narcyzmu: wielkościowy i wrażliwy

W doro­sło­ści ten wzo­rzec może roz­wi­jać się na dwa sposoby:

Narcyzm wielkościowy

  • wyso­ka potrze­ba sukcesu,
  • szyb­kie roz­po­czy­na­nie karie­ry już jako nastolatek,
  • dyna­micz­ne zdo­by­wa­nie osiągnięć,
  • sil­ne dąże­nie do bycia najlepszym.

Narcyzm wrażliwy

  • poczu­cie bycia outsiderem,
  • wyco­fa­nie społeczne,
  • ukry­wa­ne poczu­cie wyjąt­ko­wo­ści połą­czo­ne z lękiem,
  • doświad­cze­nie chro­nicz­ne­go niespełnienia.

Oba typy mają wspól­ny rdzeń: kru­chą samo­oce­nę zależ­ną od zewnętrz­nej aprobaty.

Zostaw odpowiedź