Gdy trudno zrozumieć – ogólne wskazówki dla osób z trudnościami w zakresie kompetencji społecznych

Conversation

Ludzie sła­bo rozu­mie­ją­cy rela­cje mię­dzy­ludz­kie czę­sto żyją z boku gru­py. Nie ozna­cza to jed­nak, że zawsze jest to ich wybór i że jest im z tym dobrze. Nie­jed­no­krot­nie jest bowiem tak, że  bar­dzo chcą zro­zu­mieć regu­ły rzą­dzą­ce świa­tem spo­łecz­nym jed­nak nie potra­fią zna­leźć sku­tecz­nej meto­dy. Nie­ste­ty, mało kto to dostrze­ga i podej­mu­je jaki­kol­wiek wysi­łek, by im w tym pomóc. Wyni­ka to z wie­lu rze­czy, ale mię­dzy inny­mi z tego, że nadal bar­dzo mało ludzi ma świa­do­mość, jakie­go typu są to trud­no­ści. Ludzie z zespo­łem Asper­ge­ra  czę­sto nie potra­fią okre­ślić swo­ich potrzeb lub wystar­cza­ją­co jasno ich zako­mu­ni­ko­wać. Oba­wia­ją się, że zosta­ną odrzu­ce­ni, wyśmia­ni lub wyko­rzy­sta­ni. Zamy­ka­ją się wsku­tek tego w swo­im małym świat­ku i marzą o wspar­ciu, zro­zu­mie­niu i akceptacji.

Czy­taj dalej Gdy trud­no zro­zu­mieć – ogól­ne wska­zów­ki dla osób z trud­no­ścia­mi w zakre­sie kom­pe­ten­cji spo­łecz­nych →

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne

Zabu­rze­nia obsesyjno-kompulsywne (OCD, obsessive-compulsive disor­der), nazy­wa­ne też są ner­wi­cą natręctw.O zabu­rze­niach mówi­my, gdy mamy do czy­nie­nia za upo­rczy­wy­mi nawro­ta­mi myśli lub obra­zów i przy­mu­sem wyko­ny­wa­nia róż­nych czynności.
Obse­syj­ne sta­ny umy­słu pro­wa­dzą do czyn­no­ści natręt­nych, rytu­al­nych. Naj­czę­ściej wystę­pu­ją pod posta­cią cią­głe­go mycia rąk, przy­mu­su licze­nia, czy też lękiem przed zacho­ro­wa­niem. Sza­cu­je się, że doty­ka ono  oko­ło 2% ludności.Charakterystyczne dla scho­rze­nia jest to, że w nie­któ­rych momen­tach pacjent roz­po­zna­je, że obse­sje lub kom­pul­sje są prze­sad­ne i nie­ra­cjo­nal­ne. Obse­sje lub kom­pul­sje wywo­łu­ją złe samo­po­czu­cie, pochła­nia­ją dużo cza­su (ponad godzi­nę dzien­nie), czę­sto też prze­szka­dza­ją w wyko­ny­wa­niu pra­cy zawo­do­wej czy też w zwy­kłych, codzien­nych dzia­ła­niach i kon­tak­tach spo­łecz­nych.Pod­ło­że

Za OCD odpo­wia­da pobu­dze­nia jądra ogo­nia­ste­go, jed­ne­go z jąder pod­sta­wy mózgu, do któ­re­go docie­ra­ją pobu­dze­nia z kory oraz dopa­mi­no­we pro­jek­cje z brzusz­ne­go obsza­ru nakryw­ki i  isto­ty czar­nej śródmózgowia.
Jądra ogo­nia­ste odpo­wia­da nie tyl­ko za napęd rucho­wy, chęć dzia­ła­nia, ale  rów­nież  za auto­ma­ty­zmy myśle­nia, ste­reo­ty­po­we sekwen­cje działań.

Zespół Touret­ta będą­cy orga­nicz­nym scho­rze­niem mózgu jest przy­kła­dem takiej nieprawidłowości.

Zespól Tourette’a został po raz pierw­szy odno­to­wa­ny już w 1825 roku. Swo­ja nazwę zawdzię­cza fran­cu­skie­mu neu­ro­lo­go­wi Gil­le­so­wi de la Touret­te, któ­ry w 1885 roku opi­sał pierw­szy przypadek.

U oso­by nim dotknię­tej co jakiś czas poja­wia się kil­ku­mi­nu­to­wy przy­mus wyko­ny­wa­nia nie­za­mie­rzo­nych ruchów, tików, czy wypo­wia­da­nia obsce­nicz­nych słów (kopro­la­lia).

Naj­pierw poja­wia się poczu­cie przy­mu­su, potem ruchy cia­ła i okrzyki.

Ruchy są wyni­kiem pobu­dze­nia sko­ru­py, któ­ra ma pro­jek­cje do kory przed­ru­cho­wej w pła­cie czołowym.
Sko­ru­pa wraz z jądrem ogo­nia­stym  ma swój udział w auto­ma­ty­zmach działania.

Cha­rak­te­ry­stycz­ną cechą zespo­łu Tourette’a jest czę­ste zmie­nia­nie się rodza­jów i inten­syw­no­ści tików.

OCD i zespół Touret­te­’a są wyni­kiem bra­ku kon­tro­li wyuczo­nych działań.

Cie­ka­wost­ki

Sa dowo­dy, ze pisarz Samu­el John­son i ame­ry­kan­ski koszy­karz Mah­mo­ud Abdul – Rauf cier­pie­li na zespół Tourette’a. Na pod­sta­wie mate­ria­łów histo­rycz­nych roz­wa­ża się, czy na zespół Tourette’a cier­pie­li cesarz rzym­ski Klau­diusz, car Rosji Piotr I  Wiel­ki, cesarz Fran­cji Napo­le­on, Molier lub Mozart.

 

Joanna

30-ch01-029Joan­na żyła w wiel­kim mie­ście. Była pięk­ną kobie­tą, któ­rej los od maleń­ko­ści nie oszczę­dzał i zgo­to­wał jej dość przy­kre dzie­ciń­stwo. Doświad­cze­nia bra­ku zaufa­nia do ludzi odbi­ły się na niej w ten spo­sób,  iż nie dostrze­ga­ła ani swo­jej uro­dy, ani zalet, któ­re zachwy­ca­ły oto­cze­nie i spra­wia­ły, że wie­lu mło­dzień­ców darem­nie do niej wzdychało.

Czy­taj dalej Joan­na →

Teoria umysłu — wprowadzenie

mózg - myślenieTeo­ria umy­słu jest zdol­no­ścią do czy­ta­nia w umy­śle lub wie­dzą o sta­nach men­tal­nych. W mózgu czło­wie­ka powsta­je model słu­żą­cy  do wyja­śnia­nia i prze­wi­dy­wa­nia zacho­wań wła­snych, a tak­że innych ludzi. Chcąc wyja­śnić i prze­wi­dzieć roz­ma­ite zacho­wa­nia, odwo­łu­je­my się do inten­cji, uczuć, pra­gnień i prze­ko­nań, któ­rych nie potra­fi­my zoba­czyć. Jed­nak jeste­śmy prze­ko­na­ni i wnio­sku­je­my o ich ist­nie­niu i wpły­wie na zacho­wa­nie nasze oraz innych ludzi. Moż­na zatem powie­dzieć, że teo­ria umy­słu to sys­tem pojęć i reguł, któ­ry pozwa­la ludziom prze­wi­dy­wać i wyja­śniać zacho­wa­nia innych osób poprzez wyko­rzy­sty­wa­nie pamię­ci o nie­ob­ser­wo­wal­nych sta­nach umy­słu tj. pra­gnie­niach, prze­ko­na­niach, inten­cjach itp.

Czy­taj dalej Teo­ria umy­słu — wpro­wa­dze­nie →

Lektura na temat zespołu Aspergera

k2

Codzien­ność dziec­ka z zespo­łem Asper­ge­ra okiem rodzi­ca i tera­peu­ty to rodzaj wyjąt­ko­we­go porad­ni­ka napi­sa­ne­go przez oso­by, któ­re na co dzień poko­nu­ją wie­le trud­no­ści zwią­za­nych z opi­sa­nym pro­ble­mem. Autor­ki, pry­wat­nie mamy dzie­ci z zespo­łem Asper­ge­ra, przy­bli­ża­ją codzien­ne życie takich wła­śnie rodzin. Książ­ka, obok boga­tej wie­dzy teo­re­tycz­nej prze­ka­za­nej w przy­stęp­ny spo­sób, zawie­ra prak­tycz­ne pora­dy zilu­stro­wa­ne licz­ny­mi przy­kła­da­mi zaczerp­nię­ty­mi z praw­dzi­wych doświad­czeń i prze­żyć rodzi­ców dzie­ci z zespo­łem Aspergera.

Podmiot w psychoanalizie na podstawie książki Remigiusza Ryzińskiego „Rzecz niemożliwa – czyli fragmenty o pisaniu i kochaniu”

Psy­cho­lo­gia podob­nie psy­cho­ana­li­za zaj­mu­je się psy­chi­ką ludz­ką. Jed­nak­że psy­cho­lo­gia sta­ra się uczy­nić z pod­mio­tu ludz­kie­go obiekt nauko­wy, tym samym degra­du­jąc czło­wie­ka i umar­twia­jąc nie­ja­ko psychikę.

Psy­cho­lo­gia pró­bu­je uchwy­cić czło­wie­ka w kate­go­riach zacho­wa­nia, zamie­rza two­rzyć pra­wa roz­wo­ju i kla­sy­fi­ka­cje. Moż­na powie­dzieć, że dla psy­cho­lo­gii czło­wiek jest isto­tą redu­ko­wal­ną do fizycz­nych praw natury.

Uwa­żam, że nie war­to jed­nak pozwo­lić na to, aby umknę­ło nam to co, co wpraw­dzie nie­wi­docz­ne, ale za to szcze­gól­nie istotne.

Czy­taj dalej Pod­miot w psy­cho­ana­li­zie na pod­sta­wie książ­ki Remi­giu­sza Ryziń­skie­go „Rzecz nie­moż­li­wa – czy­li frag­men­ty o pisa­niu i kocha­niu” →

Zagubiony nastolatek, czyli o zwiększonym ryzyku depresji u młodzieży z ZA

Znie­chę­ce­nie, smu­tek, szaro-bury świat. Z dnia na dzień coraz trud­niej wstać z łóż­ka. PO jakimś cza­sie już nawet sama myśl, że trze­ba wstać, ubrać się i wyjść do szko­ły powo­du­je lęk. W gło­wie wiru­ją myśli: „Jestem nic nie wart, nikt mnie nie rozu­mie, na pew­no sobie nie pora­dzę, wyśmie­ją mnie”…
Z dnia na dzień izo­la­cja pogłę­bia się. „Niko­go nie potrze­bu­ję, nicze­go nie chcę”, świat sta­je się coraz bar­dziej obcy i minu­ta po minu­cie odda­la się w nie­byt. „Czy cokol­wiek ma jesz­cze sens? Po co mam żyć?”

Czy­taj dalej Zagu­bio­ny nasto­la­tek, czy­li o zwięk­szo­nym ryzy­ku depre­sji u mło­dzie­ży z ZA →